Zaznacz stronę

Theadv

6:00 rano, nieznośny dźwięk budzika przerywa błogi letarg. Leniwie otwieram oczy i słyszę jak krople deszczu rytmicznie uderzają w parapet wygrywając marsz żałobny. W powietrzu wyczuwam znajomy zapach – tak, to poniedziałek. Najwyższy czas się ogarnąć i ruszać...

Pin It on Pinterest